Zoom w Noblu

Zakładałam, że będzie moc. Wszyscy naokoło o tym trąbią. Ale nie spodziewałam się, że pierwsze zdanie złapie mnie delikatnie dwoma palcami za dłoń i będzie rytmicznie pulsować, aż do mojego rozpłynięcia się i aż do 25 strony przemowy. Przypuszczam, że wszyscy zgromadzeni w sali Grand Hall Akademii Szwedzkiej też się tego nie spodziewali. I nawet jeśli myślami byli jeszcze gdzie indziej, a być może jeszcze w telefonie, jak może i ty teraz, to te słowa postawiły ich do pionu. Przemowa […]