Uśmiechnięta kobieta z laptopem, wygrzewa twarz w słońcu, odgarnia włosy za ucho i słucha.

Najlepszy tekst sprzedażowy – technika, która działa zawsze

Najlepszy tekst sprzedażowy to taki, który spełnia cel, czyli sprzedaje. Żeby go stworzyć, nie trzeba ogłupiać ludzi, wyskakiwać z lodówki i uciekać się do niecnych sztuczek. Jest prostszy (i bardziej uczciwy) sposób, aby stworzyć skuteczny tekst sprzedażowy.

Obejrzałam ostatnio miniserial o Trumpie – człowieku, który do absurdalnych rozmiarów doprowadził sztukę ogłupiania. 

Czy znasz zasadę:

„Fake it till you make it”? (Udawaj, aż ci się uda?) 

Mam wrażenie, że w wydaniu Trumpa to raczej „Kłam, aż ci uwierzą”.

Według zasady „Fake it till you make it” powtarzane słowa tworzą narrację i fundament, wobec którego będą tworzone kolejne narracje, artykuły, wiadomości prasowe i radiowe.

Słowo stwarza świat

U podłoża powyższego stwierdzenia leży jeszcze bardziej fundamentalne:

„Słowo tworzy światy”.

Trump na swój przedziwny sposób (który niektórzy uwielbiają, a niektórzy nienawidzą) pokazuje, że to działa. 

Można za pomocą słów stworzyć świat w głowie osoby, która Cię słucha lub czyta.

Słowa Trumpa stwarzały rzeczywiste światy w wielu amerykańskich domach:

„Powiem, że wygraliśmy wybory, to wygraliśmy.”

„Powiem, że wybory zostały sfałszowane, to tak będzie”.

I jakkolwiek ja mogę krzywić się na kłamstwo, niezmiennie oszałamia mnie siła słowa. 

Zaklinanie rzeczywistości słowem

Przykłady zaklinania rzeczywistości widzę wszędzie naokoło:

  • narracje partii politycznych od lewa do prawa,
  • przechwałki w biznesach online,
  • teksty reklamowe obiecujące gruszki na wierzbie, które zdobędziesz w jeden weekend.

Czy można inaczej?

Sztuka przekonywania bez ogłupiania

Aby napisać świetny tekst sprzedażowy, potrzebujesz… przestać mówić.

Potrzebujesz ciszy.

Tekst, który sprzedaje, to nie ten, który ty napiszesz, ale ten, który ty usłyszysz.

A żeby usłyszeć klientów, ty powinnaś choć na chwilę zamilknąć.

Posłuchać.

Zapytać. I słuchać.

Niech oni mówią.

Najlepszy tekst sprzedażowy to nie ten, w którym wypowiadasz swoje zachwyty nad własnym produktem czy usługą, lecz ten, który powstaje z pragnień i potrzeb Twoich klientów.

Najlepszy tekst sprzedażowy to ten, który usłyszysz od klientów. 

Najlepsze teksty sprzedażowe piszą się „same” na podstawie tego, co powiedzą ci twoi klienci.

Treść tego tekstu poznasz wtedy, gdy wsłuchasz się w to, co mówią. Gdy posłuchasz swoich klientów tak naprawdę, bez sugerowania im tego, co chcesz usłyszeć. 

To z ust twoich klientów wypłyną słowa, które umieścisz potem na stronie sprzedażowej, w komunikacji na Instagramie, Facebooku czy LinkedInie oraz w mailach do kampanii sprzedażowej.

Czy słuchasz i stosujesz się do tego, czego chcą od ciebie twoi klienci?

  • Jeśli tortów czekoladowych zimą a śmietanowych latem – daj im to! (o ile jesteś cukierniczką).
  • Jeśli szablonów i wzorów zamiast wielkiego kursu – daj im to! (jeśli jesteś edukatorką online).
  • Jeśli indywidualnego prowadzenia za rękę – daj im to! 

Jak dowiedzieć się, czego chcą klienci?

Pierwszym, podstawowym sposobem na zdobycie tej wiedzy są wywiady pogłębione.

Pokaż mi twój tekst na stronę sprzedażową, a jestem w stanie powiedzieć ci ze 100% pewnością, czy robiłaś wywiady czy nie. Wyrobiłam sobie do tego smykałkę po setkach konsultacji i setkach tekstów, które przejrzałam.

Słuchanie klientów robi kolosalną różnicę w tekstach i na firmowym koncie.

Najlepszy tekst sprzedażowy

Najlepszy tekst sprzedażowy to nie ten, który napisałby Trump. Najlepszy tekst sprzedażowy nie może być złożony z przechwałek i kłamstw, bo ludzie szybko zweryfikują, że mijał się z prawdą i nie przyjdą po inne produkty. 

Najlepszy tekst sprzedażowy to ten, który trafia w sedno pragnień klientów. O tym, czego pragną, dowiesz się, rozmawiając z nimi, a potem łącząc ich słowa z tym, co masz do zaoferowania. To będzie Twój najlepszy tekst sprzedażowy, który zadziała nie tylko na wyobraźnię, ale i na otwarty portfel klienta. 

Dzięki za zapis!

Został Ci jeszcze jeden klik do zrobienia - zajrzyj teraz do swojej skrzynki mailowej i potwierdź zapis.

Gotowe? Jutro w Twojej skrzynce wyląduje pierwsza lekcja.

Jeśli nie dotrze, koniecznie sprawdź spam i oferty, oraz dodaj mój adres emailowy (kontakt@dwa-slowa.pl) do kontaktów.

Zostaw swój email:

Wyślę ci dostęp do:
12 szkoleń Sigrun, naszej grupy na FB, oraz do 13. szkolenia ze mną.

.

Dwa Słowa i ja lubimy ciasteczka. Skoro tu jesteś, to znaczy, że też je lubisz i akceptujesz. Przejdź do strony.