mini-kurs

Napisz opis produktu, który szczypie za duszę i sprzedaje

W twoje produkty wkładasz całe serce, prawda? Zainwestowałaś też masę pieniędzy, czasu i energii w sklep, stronę, marketing.

Naucz się teraz, jak przejść od opisu poprawnego, ale być może nie tak świetnego, jak twoje produkty, do takiego, który wyrzuca z butów i otwiera portfele. Bo głupio by było, żeby Ci wszyscy ludzie, których z takim zaangażowaniem ściągałaś do swojego sklepu, wyszli z niczym, prawda?

(Dostęp do kursu na 12 miesięcy)

jak opisać produkt

mini-kurs

Napisz opis produktu, którzy szczypie za duszę i sprzedaje to:

10 make-over’ów prawdziwych opisów produktów z sieci (98 stron).

6 różnych branż i 27 różnych produktów (m.in. ubrania, biżuteria, akcesoria, dodatki do domu, kosmetyki).

2 moduły szkoleniowe ze mną (40 min) na temat marketingu i sprzedaży w kontekście pisania. A w nich:

co sprawia, że kupujemy

skąd brać najlepsze teksty do opisów

i jak przełożyć bleee-zasadę ”mów językiem potrzeb klienta” na twoją rzeczywistość

Workbook z 26 ćwiczeniami plus rozwiązania (46 stron).

Instrukcja jak krok po kroku napisać opis produktu.

Checklista, dzięki której upewnisz się, że nie zapomniałaś o niczym istotnym w swoim opisie.

A to wSzystko na profeSjonalNej platforMie kursoWej.

Zobacz, jak wygląda próbka kursu.

Zostaw swój email, a wyślę ci próbkę kursu

Najpierw przyjdzie prośba o potwierdzenie adresu, nie zapomnij sprawdzić foldery ”oferty” i ”spam” i kliknąć ”potwierdzam, podałam dobry adres”.

Co otrzymasz w próbce:

1 make-over prawdziwego opisu produktu: tekst oryginalny, tekst po make-overze, mój komentarz, lista narzędzi naprawczych i instrukcja, jak ich użyć.

Strona z workbook’a - tekst opisu produktu z błędami, ćwiczenia, dzięki którym nauczysz się sama wyłapywać podobne błędy i je poprawiać.​

.

Lista branż i produktów omawianych w mini-kursie

Biżuteria:

wisior

kolczyki

bransoletka

Ubrania:

buty

bluzka

sukienka

Dodatki:

torba

szal

czapka

Dekoracja domu:

makrama

ceramika

grafika na ścianę

doniczki

Akcesoria dla dzieci:

łóżeczko dla dziecka

kocyk dla dzieci

mata dla dziecka

Kosmetyki:

krem do twarzy

krem do ciała

Ten mini-kurs nauczy cię pisać o twoich produktach tak, żeby nie dało się przejść obok nich obojętnie. Żeby nabrały życia i przemówiły do tych, po drugiej stronie ekranu.

Produkt_01_bad_thumbnail

Kolczyki z kolekcji Dark Elegant

239 zł

Produkt_01_bad_addtocart

Kolczyki z kolekcji Dark Elegant – wiszące, zapinane na sztyft. Niesamowity wzór tworzy całość po zestawieniu kolczyków obok siebie. Wielowymiarowe połączenie unikalnych warstw koloru, pigmentu i miki prezentuje swoje różne odsłony zależnie od kąta patrzenia i padającego światła. Grafit, czerń, srebro, stalowe szarości. Wieloetapowe, obustronne szlifowanie i polerowanie nadaje powierzchni najszlachetniejszy, wysoki połysk i odsłania wewnętrzne piękno wzoru.

Te i inne kolczyki Moniki z firmy
Rarou możesz kupić tutaj.

Produkt_01_good_thumbnail

Te i inne kolczyki Moniki z firmy
Rarou możesz kupić tutaj.

Kolczyki z kolekcji Dark Elegant

239 zł

Produkt_01_good_addtocart

Kolczyki z kolekcji Dark Elegant to jakby Ingrid Bergman i Humphreya Bogarta przenieść z Casablanki na czarną plażę Reynisfjara na Islandii. Tym razem będą się żegnać na tle rzeźbionych przez wiatry bazaltowych kolumn. Trudno powiedzieć, że to ja stworzyłam wzór na kolczykach. Owszem, nakładałam poszczególne warstwy koloru, pigmentu i miki, ale to one ze sobą tańczyły. W efekcie, w zależności od tego, czy jest zimowy poranek, czy ciepły letni zachód słońca – kolczyki wyglądają za każdym razem inaczej.

Produkt_02_bad_thumbnail

Kocyk z mięciutkiej wełny merino

299 zł

Produkt_01_bad_addtocart

Kocyk Humble Bumble z wełny merino oszczędzi noworodkom i ich mamusiom wielu niepotrzebnych rozterek i wątpliwości. Nie będziesz musiała obawiać się o przegrzanie malucha, martwić się czy jest mu za ciepło czy za zimno. Kocyk dzięki swoim naturalnym właściwościom zadba m.in. o doskonałą termoregulację.

*To prawDziwy tEkst napisaNy przez wynajętEgo copyWritEra.

** A to tekst napisany samodzielnie przez Kasię z Humble Bumble. Wpadnij do niej na stronę, żeby przeczytać ciąg dalszy.

Produkt_02_good_thumbnail

** A to tekst napisany samodzielnie przez Kasię z Humble Bumble. Wpadnij do niej na stronę, żeby przeczytać ciąg dalszy.

Kocyk z mięciutkiej wełny merino

299 zł

Produkt_02_good_addtocart

Kocyk dla Twojego dziecka musi być I-DE-AL-NY. Tu nie ma miejsca na kompromis. Nie ma też miejsca na kupowanie innego kocyka na każdą porę roku. Chyba, że masz komodę z gumy? Jeden kocyk na każdą porę roku? Ważne, żeby był termoregulacyjny. Bo kiedy Twoje dziecko będzie spało pod nim przy 30-stopniowym upale to na jego plecach nie pojawi się nawet kropelka potu. A kiedy jesienią i zimą wsadzisz go do wózka i przykryjesz to nie zaleje się potem, gdy będziesz robić zakupy i nie będzie drżeć z zimna w drodze do domu.

jak zrobić opis produktu

A jeśli się zastanawiasz, dlaczego drugi początek opisu produktu jest lepszy, niż pierwszy, to ten kurs tym bardziej jest dla ciebie. Serio.

Zdradzę ci już teraz parę powodów, dlaczego pewne opisy ”zażerają” a inne nie:

1. wyróżniają się z tłumu
2. budują emocje
3. przekazują osobowość i czar człowieka, który je stworzył
4. nawiązują połączenie z klientem po drugiej stronie ekranu
5. zaskakują, łatwo je zapamiętać, trudno zapomnieć

Pierwsze opisy są poprawne i nudne bo:

1. są suche jak wiór
2. prawie każdy mógłby się pod nimi podpisać
jak napisać opis produktu mini kurs
jak napisać opis produktu mini kurs

To pierwsza edycja, więc cena jest okazyjna. Każda kolejna będzie o 50 zł droższa, więc się nie wygłupiaj tylko klikaj i kup teraz.

Gosia Szoka

Kim jestem

Gocha Szoka – specka od słów i marketingu.

Kiedyś pracowałam m.in. dla Philipa Morrisa (ci od fajek i kowboja), Heinekena (piwo), Coca-Coli (bąbelki), Nestle (czekolada), L’Oreal (byłam tego warta). Trochę mi się w życiu zmieniło, więc teraz jeśli piwo, to bez procentów i rzemieślnicze, nie palę, czekolada powyżej 70% (inna serio mi nie smakuje), a jeśli krem, to robiony niedaleko. Korporacjom za wiele rzeczy jestem wdzięczna, ale teraz uczę pisać soloprenerki. Bo lubię rzeczy robione własnoręcznie i gdzieś niedaleko. Uwodzi mnie ich historia, styl, smak i urok. No a teksty są drogą do tego, żeby biznesy oparte na tych produktach zarabiały i się utrzymywały. 

Moją Szkołę Pisania dla Biznesu ukończyło w zeszłym roku 120 osób. Zobacz poniżej, co piszą o mnie byłe kursantki.

Kursanci o skutkach mojego ‘uczenia’ o pisaniu:

Najważniejsza rzecz, której się nauczyłam to, żeby pisać do człowieka. Do jego skóry i nosa. I portfela. U Gochy jest moc. Piękny koktajl kobiecej energii i męskich informacji zwrotnych.

Anna Kieliszewska, psycholog

Gocha nauczyła mnie wchodzić ludziom do głowy. Zastanawiać się jaki mają problem, z czym sobie nie radzą, czego się boją i jak ja im mogę POMÓC. Nie sprzedać. Tylko tak po ludzku, z sercem na dłoni pomóc.

Kasia, HumbleBumble.pl

To jest moc i magia! Dlaczego moc? Bo Dwa Słowa robią Ci prawdziwą rewolucję! A dlaczego magia? Bo te wcześniej, godzinami pisane teksty nagle….zaczęły się pisać niemal same.

Eliza, ElizaWajdi.pl

Od kiedy Gosia pokazała mi co mogę zrobić ze swoim postami na FB wizerunek firmy nabrał charakteru. Klienci wybierają moje oferty mimo tego, że często są droższe niż u konkurencji.

Michał, Harley Pets

Do zastosowania od zaraz! [Gocha uczy, że] to nie tylko praca z „literkami”, ale również praca nad tym, aby te „literki” zaczęły wraz z nami strzelać do jednej bramki!

Kasia, lightroomjestfajny.com

To jest takie Łał! co piszesz, że mam ochotę przeredagować wszystkie fejsbukowe teksty jakie stworzyłam! dziękuję i czekam na więcej!

Ula

Pytania i odpowiedzi

Tak, wystarczy podać dane przy zakupie.

Dostajesz dostęp do profesjonalnej platformy kursowej. Tam będą na ciebie czekać 2 nagrania video i 2 ebooki. W jednym otrzymasz 10 make-over’ów: teksty oryginalny, tekst po make-overze, mój komentarz, lista narzędzi naprawczych i instrukcja, jak ich użyć. Drugi ebook pomoże ci to wszystko przenieść do praktyki – to workbook, zawierający opis produktu, do którego wkradły się błędy, ćwiczenia, dzięki którym nauczysz się wyłapywać podobne błędy i je poprawiać. I na koniec instrukcja jak krok po kroku napisać świetny opis twojego produktu i checklista. Żebyś o niczym nie zapomniała.

Jasne, że tak. Każdy opis rozbijam na małe kawałki. Wiele z porad dotyczących np. kolczyków da się przełożyć na ceramikę, czy poduszki. I na odwrót.

Moim zdaniem, jeśli jeszcze nie założyłaś działalności, to zdecydowanie za wcześnie. Na razie są ważniejsze rzeczy, o których na serio powinnaś pomyśleć tj. strategia, wartości marki, klienci, produkty, ceny, strona, księgowość itp. itd. Czasami zalanie się informacją przygniata, zamiast pomóc. Jeśli jednak się uprzesz, bo chcesz zawczasu dobrze się przygotować, nie będę cię powstrzymywać. Tym bardziej, że tę stronę sprzedażową pisałam według własnych wytycznych, więc nie dziwię się, że trudno ci odmówić.    

Tak sobie myślę, że skoro masz produkty fizyczne, to potrzebujesz ich sprzedać o wiele więcej niż usług, żeby kasa się spinała. Stąd sugeruję, żeby zadbać o SEO choć trochę, ale bez zażynania się. Słowa kluczowe można podać w naturalny i nienachalny sposób. Ale najpierw odblokuj swoje pisanie. SEO to kolejny krok.

SEO jest ci potrzebne, jeśli chcesz dotrzeć do osób, które wyszukują twoje produkty przez wyszukiwarki. Potrzebujesz? Jeśli nie znasz odpowiedzi na to pytanie, patrz niżej.

Wszystko zależy od twojej strategii marketingowej, bo wcale nie musi ona obejmować SEO. Oho, strategia brzmi poważnie, co? Chodzi mi o to, jak pozyskujesz płacących klientów, skąd do ciebie przychodzą? Jeśli głównie np. z Instagrama, to 3 posty mogą okazać się szybsze i skuteczniejsze sprzedażowo, niż pisanie pod SEO, które potrzebuje minimum kilku miesięcy, zanim przyniesie efekty. Z drugiej strony, żeby zbudować kupującą społeczność na IG, też potrzebujesz czasu. Z tymże innych działań, takich jak np.: wciągające posty o twoich produktach.

Nie będzie. Ten kurs ma być mini, nie maxi. Nieważne jednak skąd bierzesz klientów, z Google’a czy IG, w obu przypadkach polecam najpierw zadbać o tekst a potem o dostosowanie go do SEO. Dlaczego? Bo słowa kluczowe zaczniesz przypinać do tekstu, jak niezapominajki do kożucha. I nawet jak ktoś do ciebie trafi, to uzna, że się pomylił.

Hmm, to chyba nie pogadamy. To, czego uczę, to jednak pochylenie się nad klientem, empatia, wczucie się w pojedynczą nawet osobę. Wardaszka nazywa to „klientocentryzmem”, ja empatią po prostu. Tu nie będzie błyskawicznie szybko. Będziesz musiała parę rzeczy o sobie, twoich klientach i produktach przemyśleć, porozmawiać z ludźmi. Dam ci do tego schemat i instrukcję, żebyś nie utknęła na jakiejś mieliźnie. A potem narzędzia, żeby przekuć to wszystko na słowa, na które czekają twoi klienci. 

Noup. Niektóre make-overy się powtórzą, choć w nowej odsłonie, ale większość będzie nowa. Poza tym kurs to o wiele więcej niż make-over z newslettera. Dzięki kursowi nauczysz się wyłapywać swoje błędy i je poprawiać. Dostaniesz instrukcje, jak to zrobić i pigułę wiedzy nt. marketingu i sprzedaży.

Tak. Warianty tego samego produktu różnią się zazwyczaj kolorem, lub rozmiarem. Ze mną opiszesz te główne, całe kolekcje, czy też produkty sezonowe. 

Tanio, prawda? Zastanówmy się dlaczego tyle.

Ile zapłaciłabyś copywriterowi za jeden opis twojego produktu? Ale nie takiemu, który ma stawki od ilości znaków (nie polecam), bo ten, na pewno nie odda ciebie w tekście. Taki, który to potrafi weźmie ok. 100 zł, o ile nie 2 lub nawet 3 razy więcej. Zwróci ci się więc już po maks. 2 własnoręcznie napisanych opisach.  A jeśli twój produkt kosztuje ok. 50 zł, to kurs zwróci się już po 4 sprzedanych produktach. Jak pisałam wyżej, to pierwsza edycja, dlatego tak tanio. Kolejna będzie o 50 zł droższa.

Wiele, więc wymienię najważniejszy: zmniejszone napady musizmu. To taka choroba, w której jeździsz po sobie, bo musisz napisać post i opis i tekst na stronę, co kończy się zdaniem: „wolę poodkurzać”.

Skoro pytasz…. Podobno oprócz kursu sprzedaję coś, czego nawet Bill Gates nie ma więcej niż ty, czy ja, czyli czas! Liczyłaś kiedyś, ile zajmuje ci napisanie opisu? 4 godziny, a może 8? Założę się, że po kursie będziesz pisać szybciej.  Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, o ile szybciej, bo wszystko zależy od tego, jak piszesz dzisiaj. Jasne, zawsze możesz uderzyć do profesjonalisty i nie wysiadywać tekstów godzinami, ale na tekst od copywritera też musisz poczekać. Od dobrego copy nawet długo. A po kursie masz instrukcję, workbook i wiedzę o produkcie, której nie ma nikt inny. Siadasz, piszesz i tyle. A poza tym im więcej produktów wprowadzisz i opiszesz, tym więcej pieniędzy zostanie ci w kieszeni. Za kurs płacisz raz, copywriterowi wiele razy.

Jak zadzwoni do ciebie Dzień Dobry TVN, dzięki kursowi, w trymiga napiszesz im tak ciekawe intro o sobie i prasówkę (myślałaś, że tiwi sama to robi? ; )), że będą cię musieli zaprosić do studia. Poza high-life’m, będziesz wiedziała nie tylko, jak stworzyć opis produktu do sklepu, ale też jak pisać o nim w newsletterze, w katalogu, na ulotce, na blogu, jak o nim mówić w wywiadzie dla znanego czasopisma branżowego, jak go opisać w scenariuszu do filmu reklamowego, albo do radiówki. Ten kurs nauczy cię inaczej patrzeć na to, co robisz. Docenisz te małe lub duże cuda, które wychodzą spod twojej ręki jeszcze bardziej.